Dzisiaj tym razem nie o aktualce, a o innej sprawie - nadzwyczajnej. W tym tygodniu padła wielce zacna strona, o której nie skłamię, że wy...

Aktualka nadzwyczajna

4 komentarze:
 
Dzisiaj tym razem nie o aktualce, a o innej sprawie - nadzwyczajnej.

W tym tygodniu padła wielce zacna strona, o której nie skłamię, że wychowały się tam wszystkie owieczki. Strata to wielka i niepowetowana. Będzie ciężko przeróżnym grupom skanlacyjnym dostosować się do obecnej sytuacji.

Uznałyśmy, że to odpowiedni czas na założenie własnego czytnika. Jesteśmy w tym nowe, do tego celu wynajęłyśmy darmowy hosting, a ponoć z czasem i tak nie będzie on wystarczał - ale dobre i to na początek. Oprócz naszych rozdziałów wrzuciłyśmy te od Cherry Scans, których projekty kontynuujemy - grupa już jest nieaktywna, a też jest bardzo możliwe, że jesteśmy duchowym następcą Cherry :) Zawsze to lepiej dla czytelników - nie trzeba przekopywać połowy internetu.

To tak - stronka dostępna jest pod adresem http://hitsujiscans.rf.gd/reader/ . Są dostępne prawie wszystkie serie. Tylko się nad tą stroną nie znęcajcie zanadto - darmowy hosting to kapryśny hosting, może odmówić posłuszeństwa w każdej chwili. Jego humory dopiero my wszystkie poznajemy.

A gdybyście mieli jakieś propozycje do czytnika, to chętnie wysłuchamy.

4 komentarze:

  1. Powodzenia w tworzeniu własnego czytnika.
    Co do sugestii to dobrze by było móc pobierać rozdziały i/lub całe tomy bezpośrednio z czytnika jak to jest u większości grup.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za sugestię. Widziałam w ustawieniach czytnika opcję na ściąganie rozdziałów, ale wolę najpierw sprawdzić, czy serwer wytrzyma falę czytelników w weekendy, a zwłaszcza w te, kiedy wydajemy aktualki. Na razie oszczędzam moce przerobowe serwera, a póki co, to można ściągać rozdziały bezpośrednio ze stron projektów.

      Głupio byłoby przerzucać wszystko co mamy na coś, z czym mamy styczność niecałe dwa dni :) Zobaczy się, czy jest dobre, może dorzuci się opcję dodania rozdziałów, przerzuci się całą stronę, wykupi się płatny serwer... Kto wie?

      Usuń
  2. Powodzenia! Choć ja akurat online nie czytam, tylko download.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to zależy od urządzenia - na komputerze wolę czytać na czytniku online (dla mnie są jakoś wygodniejsze do obsługi), a na komórce i tablecie wolę czytać ściągnięte rozdziały (raz - bo internet, którego nie mam na tablecie, a dwa - przez tablet przyzwyczaiłam się do apek robiących za czytniki i czytanie przez przeglądarki na komórce to katorga, dla mnie mają za mały wyświetlacz).

      Ale kto co lubi :)

      Usuń